ďťż
[MK2 1.6 PN] Nierówne obroty silnika

photo



sergap - So cze 10, 2006 11:09
Witam.
Problem popularny,poruszany nie jeden raz,ale odpowiedzi na TEN akurat problem z TYM SILNIKIEM sa koszmarnie porozrzucane,wic moze to jakoś zbierzemy w sensowną całość,to naprawde ułatwi życie.
Wiec tak,mam silnik 1,6 PN na gazniku PIERBURG 2EE (tylko benzyna i 185 tyś na blacie) na wolnych obrotach chodzi koszmarnie nierówno,obroty faluja,skacza 500-1100,,silnik siętrzesie jakby nie chodzi na wszystkich cylindrach(mechanik stwierdził ze nie chodzi)podczas jazdy gdy przychamuje potrafi zgasnąć,czasem wchodzi na obroty podczs jazdy,sam przyśpiesza,gdy wcisne sprzęgło obroty rosną do 2000.Wymieniłem cały (sprawny) gaznik od innego Golfa i było jeszcze gorzej,w ogóle nie chciał latac na wolnych.Sprawdziłem gume pod gaznikiem ,guma ok.Zrobiłem reset kompa(tak jak na forum podane) minimalnie lepiej,ale nadal źle chodzi.
Byłem u mechnika,ustawił zapłon,sprawdził(macał wyginał) przewody ciśnieniowe i NIC!!!Silnik pali jak ta lala od pierszego w zime i lato.Wiec nie wiem co jest grane!!!Dodam ze gdy kupiłem nowy akumulator silnik przez jakiś czas(2-mce) nie wchodził na wysokie obroty,ale teraz znowu zaczyna. POMOCY!!!!!! Dodam jeszcze coś co niedawno zuważyłem,(nie znam sie jeszcze za dobrze na VW)ze kabelek od sondy jesy przerwany zaraz przy takiej złączce (obok jest kabelek do "diagnozy" błyskowej) i zaizolowny gdy go rozłaczyłem nie było zadnej różnicy(czy to wina sondy?ona ustala tylko skład mieszanki wiec chyba nie).Pojechałem do warsztatu,powiedzieli ze do golfa 2 nie mozna podłaczyć kompa,a "reczna" diagnoza kosztuje od 100-150,wiec wolalem najpierw zapytac WAS!
NIE MAM JUZ POMYSŁÓW!!!POMOCY!!!
Sorki ze ten REFERAT,ale chciałem dobrze opisać problem.
POZDRAWIAM!!!





ppoll27 - So cze 10, 2006 21:57
Hmm, no z tego co piszesz to mi wygląda na sonde. Generalnie sład mieszanki w 2ee jest ustalany przez położenie przesłony dla powietrza (regulator ustawienia przesłony=silniczek krokowy). Jest on sterowany z komputera, między innymi na podstawie tego co zmierzy sonda lamdba (głównie na podstawie tego ale też reszty czujek).
Najprościej będzie jak spróbuje wrzucić wszystko co mam i zapodam linki:

http://www.sendspace.com/file/pf6e32 = > gaznik.rar 700 kB

http://www.sendspace.com/file/rrbw0y = > serwisowa lista usterek 280 kB

http://www.sendspace.com/file/kybdzw = > książka golf 1,6 i 1,8 + książka z gaźnikiem 2EE 50 MB

http://www.sendspace.com/file/jl118t = > zasada działania 2ee (german) cz1 3MB

http://www.sendspace.com/file/5p6dwk = > zasada działania 2ee (german) cz2 3MB

http://www.sendspace.com/file/2w8cd7 = > opracowanie szczegółowe razem z teorią sterowania 2ee 7 MB

Macie jeszcze coś ??




sergap - N cze 11, 2006 08:32
Bardziej liczyłem na silniczek,ale zobaczymy,jutro sie nim zajme.Narazie DZIEKI WIELKIE ZA SCHEMATY!!!



andy_lodz - N cze 11, 2006 17:22
Mam ten sam problem więc bardzo mnie interesuje ten temat.Napisz prosze jak do czegoś dojdziesz.ja tez chetnie sie podziele wszystkim co będę miał.
P.S. Jak zrobiłes reset kompa? Klemy z akumulatora na 24 h ?





ppoll27 - N cze 11, 2006 19:53
Sporo można znaleźć w ten sposób: http://vw2.info/vwforum/kody/
chociaż przyznaję się że jeszcze nie robiłem.

Reset kompa to chyba wystarczy na 5 minut odpiąć kabel od akumulatora. Gdzieś to jest na forum trzeba by znaleźć i wrzucić do naszego tematu

No bo tu właściwie masz 3 problemy:
> "na wolnych obrotach chodzi koszmarnie nierówno,obroty faluja,skacza 500-1100,,silnik siętrzesie jakby nie chodzi na wszystkich cylindrach"

prawdopodbne przyczyny:
sruba regulacji mieszanki zle ustawiona, lub padnieta sonda lambda, nieszczelna podstawa gaźnika, padniety aktywator przepustnicy, uszkodzony potencjometr przepustnicy

> "podczas jazdy gdy przychamuje potrafi zgasnąć"

prawdopodbne przyczyny:
zawór do węgla aktywnego pozostaje otwarty, odcięcie dyszy głównej uszkodzone

> "czasem wchodzi na obroty podczs jazdy,sam przyśpiesza,gdy wcisne sprzęgło obroty rosną do 2000"

prawdopodbne przyczyny:
złącze elektryczne aktywatora zaworu przepustnicy nie łączy

to masz na podstawie "serwisowej listy usterek"
a potem otwierasz "gaznik.rar" i "opracowanie szczegółowe" i tam masz jak sprawdzić poszczególne zawory, czujniki i potencjometry i silniczki. Z tego co sam sprawdzałem to sporo można zrobić głupim omomierzem.
A no i oprócz samego czujnika (np lambdy) koniecznie trza sprawdzić kabelki połączeniowe i złączki !!!

Ja jeżdże 12 tys km PN i odpukać jest OK, chociaż:
1. zdarza się że rozgrzany gaśnie przy hamowaniu (mimo wysprzęglenia)
2. zdarza się że po długiej jeździe (np dzisiaj) 1,5 h z prędkością ok 140 - 150 zawiesił wolne obroty na 2 tys (wystarczyło wyłączyć i włączyć zapłon)

ponieważ dzieje się to póki co niezmiernie rzadko to się za to nie biorę na poważnie, chociaż czujniki już sprawdzałem...

Przy okazji polecam - przed regulacją w miare czyste filtry powietrza i paliwa !!! Kosztują w sumie grosze. Np. u mnie okazało się że filtr paliwa (jedyna rzecz jaką olałem po zakupie autka) powodował gaśnięcie autka w jakieś 30 sekund po zapaleniu no i ten myk z hamowaniem tak jakby przestał występować.



thomas24 - N cze 11, 2006 20:46
Ja mam gaźnik 2e2 i mam to samo - wszystkie objawy takie jak sergap, więc chyba to nie gaźnik



andy_lodz - N cze 11, 2006 21:31
Ja bym stawiał jednak na tą podstawę gaźnika, przynajmniej u mnie. Jako dwie najważniejsze przyczyny takiego stanu wybieram padniętą sondę lambda i postawę gaźnika. Po wypadku kiedy lakiernik zdejmował obudowę filtra powietrza żeby łatwiej było mu pomalować błotnik od wewnątrz mówił że ta częsć z obudowy gaźnika ,,wypadła mu" i auto nie chciało zapalić,ale po ponownym włozeniu było ok.Myslę że to może byc rozszczelnienie podstawy gaźnika.Ale tak naprawdę bez podłączenia komputera za zadną z opcji ręki nie dałbym sobie uciąć.Niestety...Szczerze mówiąc jestem już tym troszkę załamany...Ehhhh...Koszmarny ten Pierburg
Ale powiem wam jeszcze jeden myk i to najciekawszy.Mam instalację LPG i co się okazuje?
Na gazie jeździ bez zarzutów Ma troszkę nierówne obroty na jałozwym biegu, ale nie gaśnie i nie przerywa podczas jazdy.Dziwne, nie?
Pozdrawiam.



stachmiesz - Pn cze 12, 2006 06:35
miałem ten sam problem. zmieniłem przewody podciśnienia. skutek - nie gaśnie przy hamowaniu, co prawda w dalszym stopniu nierówno pracuje na wolnych obrotach, ale są to już skoki obrotów ledwie wyczówalne
też się doszukiwałem niewiadomo jakich przyczyn - sonda, demontowałem i czyściłem gaźnik, zmieniałem rozrząd, próbowałem ustawień zapłonu - bezskutecznie.
pozdr.



Kubus20 - Pn cze 12, 2006 09:02

Ja mam gaźnik 2e2 i mam to samo - wszystkie objawy takie jak sergap, więc chyba to nie gaźnik

Kolego jeżeli masz silnik PN i nie przekładałeś gaźnika na 2e2 to masz gaźnik 2ee, więc nie podawaj błędnych informacji. W silnikach PN seryjnie były gaźniki 2ee.


Witam.
Problem popularny,poruszany nie jeden raz,ale odpowiedzi na TEN akurat problem z TYM SILNIKIEM sa koszmarnie porozrzucane,wic moze to jakoś zbierzemy w sensowną całość,to naprawde ułatwi życie.
Wiec tak,mam silnik 1,6 PN na gazniku PIERBURG 2EE (tylko benzyna i 185 tyś na blacie) na wolnych obrotach chodzi koszmarnie nierówno,obroty faluja,skacza 500-1100,,silnik siętrzesie jakby nie chodzi na wszystkich cylindrach(mechanik stwierdził ze nie chodzi)podczas jazdy gdy przychamuje potrafi zgasnąć,czasem wchodzi na obroty podczs jazdy,sam przyśpiesza,gdy wcisne sprzęgło obroty rosną do 2000.Wymieniłem cały (sprawny) gaznik od innego Golfa i było jeszcze gorzej,w ogóle nie chciał latac na wolnych.Sprawdziłem gume pod gaznikiem ,guma ok.Zrobiłem reset kompa(tak jak na forum podane) minimalnie lepiej,ale nadal źle chodzi.
Byłem u mechnika,ustawił zapłon,sprawdził(macał wyginał) przewody ciśnieniowe i NIC!!!Silnik pali jak ta lala od pierszego w zime i lato.Wiec nie wiem co jest grane!!!Dodam ze gdy kupiłem nowy akumulator silnik przez jakiś czas(2-mce) nie wchodził na wysokie obroty,ale teraz znowu zaczyna. POMOCY!!!!!! Dodam jeszcze coś co niedawno zuważyłem,(nie znam sie jeszcze za dobrze na VW)ze kabelek od sondy jesy przerwany zaraz przy takiej złączce (obok jest kabelek do "diagnozy" błyskowej) i zaizolowny gdy go rozłaczyłem nie było zadnej różnicy(czy to wina sondy?ona ustala tylko skład mieszanki wiec chyba nie).Pojechałem do warsztatu,powiedzieli ze do golfa 2 nie mozna podłaczyć kompa,a "reczna" diagnoza kosztuje od 100-150,wiec wolalem najpierw zapytac WAS!
NIE MAM JUZ POMYSŁÓW!!!POMOCY!!!
Sorki ze ten REFERAT,ale chciałem dobrze opisać problem.
POZDRAWIAM!!!


Tutaj do sprawdzenia sonda lambda, nastawnik przepustnicy, silniczek krokowy i neszczelności gaźnika(wężyki i podstawa gaźnika). Dodatkowo czyszczenie gaźnika, filtr powietrza i paliwa.
Dużo cennych informacji podał Ci ppoll27.

[ Dodano: Pon Cze 12, 2006 11:12 ]

miałem ten sam problem. zmieniłem przewody podciśnienia. skutek
Podpowiedz mi gdzie zakupiłeś takie przewody



stachmiesz - Wt cze 13, 2006 06:28
przewody podciśnienia są dostepne w każdym sklepie motoryzacyjnym. jednak kupując warto zaiwestować pare groszy więcej i kupić zbrojone gumowe. ja pożałowałem i kupiłem igielitowe - po tygodniu zmieniałem na gumowe. igielitowe potrafią się zdeformować szczególnie na zgięciach, blokując przepływ powietrza - nikomu ich nie polecam.
pozdr.



ppoll27 - Wt cze 13, 2006 07:25
Zastanawiam sie czy wplywu na "zawieszanie sie obrotow" nie ma przypadkiem uklad wydechowy. Dlaczego tak mysle - w sobote zrobilem jakie 270 km z czego 200 dosc spokojnie (2-3tys obr) a pod koniec (Bielsko-Krakow) troche Golfa pogonilem tzn dobre kilka razy pozwolilem sie mu wkrecic powyzej 5 tys obrotow, zgasilem wieczorem i bylo OK. Niedziela rano - wsiadam (trzebabylo szybko podjechac do Gliwic) odpalam OK, ale dojezdzam do pierwszego, drugiego skrzyzowania i widze dwa objawy - powyzej 2 tys obr. idzie glosniej (tak jakby wydech tuz za komora silnika), a druga rzecz po kilku dodaniach gazu obroty nie chca spasc. tylko wisza punkt 2000 Musialem jeszcze nalac benzyne, wiec po zagaszeniu silnika, odpala sie i obroty OK, chociaz ciagle troche glosno. No ale co robic chodzilo o czas - wskakuje na A4 trzymam 140 (ale rozpedzam powoli), zgarniam pasazerow, i wracamy nawet do 165 i przy bramkach na Balicach obroty znowu wisza 2tys. Potem ogladalismy z bratem tlumiki na kolanach i wygladaja OK, ale ewidentnie wydech slychac spod maski i po gwaltownym dodaniu gazu, zwlaszcza na niskim biegu (2,3) obroty sie wieszaja. Wczoraj pojechalem do tlumikowca i sie okazuje ze przepalilem to rure miedzy kolektorem a katem, poszla tuz przed flansza do kata. Koles mowi ze ten myk z obrotami to na 80 % moze byc od tego ze mam juz przypchany kat, rura sie grzeje, dodatkowo jest dziurawa i jak sie da w palnik to sonda glupieje. Heh no zobaczymy, jutro wymiana rury i robota z katem, chyba zaloze metalowy Lindo bo maja w dobrej cenie. Sory za przydlugawy opis, ale moze sie komus przyda. A ja jutro dam znac czy mial racje, albo czy tez sie zabiore za diagnoze Pozdr



replay - Śr cze 14, 2006 10:30
w mojej PN-ce dokladnie takie same objawy... nierówna praca, gaśnie przy hamowaniu...
Gdzie jest ten silniczek krokowy?? W w którym miejscu jest LAMBDA? przy kolektorze wydechowym czy gdzie?
Jak ktos z was cos ustali to od razu piszcie



ppoll27 - Śr cze 14, 2006 11:09
Silniczek krokowy przez dzwignie steruje taka przyslona powietrza i to chyba jej okolice nalezy przeczyscic. Sprawdzic czy nic jej nie blokuje ruchu - od zamkniecia do pelnego otwarcia. Dodatkowo warto sprawdzic zlaczke z kablami. Mozna tez zmierzyc opor i przebicia.
Sonda Lambda jest wkrecona w gwint w kolektorze wydechowym, tez przed zlaczka do rury do katalizatora. Ida do niej kabelki przez taka charakterystyczna zlaczke na rogu pokrywy zaworow. Jak sprawdzic - stosunkowo prosto masz napisane w pierwszym pliku ktory dodalem na poczatku topiku.
Pozdr



Kubus20 - Śr cze 14, 2006 16:09
ppoll27 no i jak, zrobiłeś ten kolektor. Ile Cię wszystko wyniosło



ppoll27 - Śr cze 14, 2006 21:29
Kolektor byl ok tylko ta rura co na zdjeciu puscila od rdzy i przy takiej intensywnej jezdzie ja przedmuchalo na wylot, koles to wykrył zatykajac tylni tlumik, fukło i jeszcze się bardziej posypało. Zapodali mi nową rurkę (polską Izawit) i nowa uszczelke między tą rurkę a kolektor no i jest lepiej - tzn po pierwsze ciszej, po drugie silnik chodzi równiej. Niestety na razie z braku kasy nie ruszałem kata. Z jednej strony jestem zadowolony bo się obroty nie wieszają - to jest chyba wynikiem tego że sonda daje dokładniejszy sygnał, ale z drugiej strony silnik jakby stracił troche wigoru, także pewnie kat będzie przypchany. Za całość mnie skasowali 120 pln (rurka 60, uszczelka 25).
A tak apropo naszego głównego wątku - to czy też macie tak że gaźnik jest jakby pochlapany, powleczony taką mazią ?? chyba to nie olej bardziej na odparowaną benzynę wygląda ?? Ciekawe czemu ?? Uszczelka pod gaźnikiem ??
A i jeszcze jedno pytanie do praktyków czy między gaźnikiem 2ee a obudową filtra powietrza jest jakaś uszczelka, jakiś pierścień ?? Pozdr



mr_zales - Śr cze 14, 2006 22:02
siemak! sorki z gory za nazewnictwo rzatko kiedy bywam na stronce i malo co czytam, ale ten temat przykul moja uwage poniewaz dopiero co pozbylem sie problemu. mam golfika mk2 z w/w silnikem pn oraz co wazniejsze z gaznikiem 2ee! walczylem z problemem falowania obrotow od pol roku! kazdy gaznikowiec u ktorego bylem rozkladal rece bo nie wiedzial za co sie ma zlapac az w koncu trafilem na elektromechanika ktory metoda prob i bledow dochodzil co sie dzieje. wyniki testow wszelkich czujnikow i sondy byly ok, ale... jest taki powiedzmy ze elektro-tloczek ktorego ruchomy koniec steruje naciagiem linki od gazu, co za tym idzie obrotami, gosc go nazwal fachowo "solenoid biegu jalowego czujnik polozenia pierburg" jest on umiejscowiony po prawej stronie gaznika (patrzac od przodu autka) w moim przypadku pod obudowa filtra powietrza. zrob proste doswiadczenie mianowicie przytrzymaj na sile ow tloczek w miejsu starajac sie go wepchnac do srodkai jesli obroty przestana falowac to bedzie oznaczaloze czeka cie kosz rzedu ok 150 zeta (ja tyle zaplacilem na szrocie bo za regeneracje chcieli ode mnie 300-tyle co bym dal za kompletny gaznik) jak na razie jest git, tylko zastanawiam sie na jak dlugo. jest rowniez drugie wyjscie z sytuaji: wyrzucic w/w czesc i przerobic na reczne ssanie lecz wtedy wzrosnie spalanie.....



sergap - Cz cze 15, 2006 07:55
Witam i DZIEKI WSZYSTKIM ZA WYPOWIEDZ!!!
W poniedziałek odstawiłam autko do machaniora wczorej je DOPIERO ODEBRAŁEM.... i NIC!!!!
Auto chodzi jak chodziło tzn nie równo(faluje i trzesie silnilkiem) wyminili wszystke rurki podciśnienia,uszczelka pod GAZNIKIEM jest ok,wymienili aparat zapłonowy razem z podstawą,jeszcze nei jeżdziłem wiec nie wiem czy nbie gaśnie i czy nie wchodzi na obroty.Pozatym stwierdzili ze do SĄDY NIE DOCHODZI W OGÓLE PRĄD.Za przyczyne falowania obrotów uznali podciśnieniowy regulator przepustnicy(przypchany),ale nie dostali nowego,a mi potrzebny był samochód na weekend.Pewnien znajomy ma gaznik 2EE po rozbiciu golfa,wic podrzyce im go,powiedzieli ze z dwóch jednego złozą.TZN METODĄ WYMIENIMY TO I ZOBACZYMY CO SIE STANIE,POTEM WYMIENIMY TAMTO BEDĄ DOCHODZIĆ DO CELU,ale zobaczymy.Do tej pory zapłaciłem 120 zł.(jako takop:))

A propos,uszkodzona sonda przcuje wtrybie awaryjnym,czyli reguluje składem mieszanki nie według pomiarów,a według wpisanego w kompa programu awaryjnego,ale co jeśli nie dochodzi do niej PRĄD!!!

POZDRO!!!

[ Dodano: 15 Cze 2006 10:03 ]
Odłaczyłem kleme (-) na 30 min.
Podłaczyłem kleme,uruchomiłem silnik i grzałem go na 2000 obrotów dopóki nie właczyl sie wentylator.Wyłaczyłem silnik, właczyłem i było ciut lepiej(wachanie były mniejsze).
Wg mnie to działa(w moim przypadku troche),ale działa.POZATYM SPRÓBOWAC ZAWSZE WARTO!!!



Kubus20 - Cz cze 15, 2006 09:17

A propos,uszkodzona sonda przcuje wtrybie awaryjnym,czyli reguluje składem mieszanki nie według pomiarów,a według wpisanego w kompa programu awaryjnego,ale co jeśli nie dochodzi do niej PRĄD!!!

POwinno dziać się to samo, czyli komputer przechodzi w tryb awaryjny, ponieważ nie odbiera sygnałów z sondy. Tylko wtedy powinno drastycznie wzrosnąć spalanie. Poza tym nie wierzę w te ich teorię, że do sndy prąd nie dochodzi, bo skoro nie dochodzi to jaki problem go tam doprowadzić



a2b - Cz cze 15, 2006 09:19
Mam silnik Pn gaźnik to pewnie 2ee na benzynie przyspiesza i zwalnia obroty silnika naprzemiennie , na LPG utrzymuje wysokie obroty co to może być.Raczej nie miałem problemów z tym gaźnikiem chociarz wszycsy znajomi mówiom że jest to wynalazek .Dzięki



andy_lodz - Cz cze 15, 2006 11:22
Widze że ten gasnący silnik to kula u nogi większości użytkowników PN-ek z gaźnikiem Pierburg Ja sam nie moge się doczekać az wjade na kanał i zobacze jak u mnie wygląda ta rura i kolektor,a jak nie to szukamy dalej :] Pozdro.

[ Dodano: Czw Cze 15, 2006 13:23 ]

Mam silnik Pn gaźnik to pewnie 2ee na benzynie przyspiesza i zwalnia obroty silnika naprzemiennie , na LPG utrzymuje wysokie obroty co to może być.Raczej nie miałem problemów z tym gaźnikiem chociarz wszycsy znajomi mówiom że jest to wynalazek .Dzięki
Mamdokłądnie i identycznie w każdym calu taki sam problem.I tezz nie wiem co to jest....



sergap - Cz cze 15, 2006 16:19
NO i NIC!WYmiana przewodów podciśnieniowych nic nie dała,auto nadal przy ostrzejszej jeżdzie wchodzi na obroty (2000ob/min).Pozatym chyba żle ustawili zapłon,bo po głębszym wćisnieciu pedały gazu,samochód najpierw chwile szarpie(delikatnie)potem zwalnia i dopiero wolno przyśpiesza.ACH CI FACHOWCY NA D>>> SIE ZNAJĄ!!!!
JEDNYM SŁOWEM PORAŻKA.NIE MAM JUŻ SIŁY NA TE AUTO!!!



a2b - Cz cze 15, 2006 21:20
Ach ten nieszczęsny zapłon byłem u 3 fachowców dopiero czwarty ustawił jak trzeba przy Pn-c ustawia się na 18 stopni wypraedzenia nie wyjmując wężyka podcićnienia z aparatu zapłonowego Każdy z mechaników miał inne teorie a jeden to całkiem pierdoły opowiadał(duży warsztat renoma i wogóle)że coś sie poprzestawiało i trzeba silnik rozbierać.Ten ostatni to jest gość wszystko wiedział co i jak nic nie ściemniał poprostu ustawił zawołał 10zł i jest ok .No teraz coś popieprzyło sięw gażniku ale to inny temat Mam pytanie cz można zamienić gaźnik 2ee na coć innego mniej zawodnego Dzięki .pozdrawiam .



andy_lodz - Cz cze 15, 2006 23:41
Nie,nie nie...Panowie! Poddać to się nie można Walczymy dalej i dalej szukamy przyczyny.Ja puki co dałem koleżce do piaskowania znaczki VW i będę je chyba malował czarnym matowym sprayem,więc o silniku na chwilkę zapomnę A tak wogóle to malował ktoś kiedyś znaczki? Malowaliście z podkładem czy bez? Pozdro.



irekczek - Pt cze 16, 2006 14:16
hmm. ja jestem równiez posiadaczek PN-a, również z gaźnikiem 2EE i też mam ten probl;em z obrotami... Mam LPG i na LPG obroty cały czas wysokie, na benzynie falują..
Podstawa gaźnika wymieniona, weżyki podciśnieniowe również...
Na razie wyeliminowałem wysokie obroty poprzez zablokowanie tego siłownika podciśnieniowego(silnika krokowego) co steruje obrotami i wyregulowałem obroty linką od gazu.. Przez lato pojeżdżę, ale nie wiem jak będzie zimą... trudno jest dostać ten cały silnik krokowy..

Panowie... Trzeba opracować plan zrobienia ręcznego ssani i będzie po problemie.... pozdrawiam



sergap - Pt cze 16, 2006 14:40
Ale jak zablokowałes?Gdy ja wcisnąłem go(jest troche schowany za linką od gazu i czerwonym ciągiełkiem) u siebie silnik zgasł,a gdy wciskałem go lekko cos tryczało>>>Czytałem gdzies an forum ze tak mozna,ale u mnie cos jest chyba nie halo...

[ Dodano: 16 Cze 2006 16:46 ]
BO wiecie co chyba nie ma to jak stary poczciwy gażnik:))
Im wiecej elektroniki tym wiecej kłopotów... ehhhh!



irekczek - Pt cze 16, 2006 15:38
ja go zablokowałem taką "trytką" tzn. spinką plastikową z regulowanym naciągiem.. u mnie po wciśnięciu tego "trzepienia" obroty spadały...więc winny jest ten silnik krokowy.. tzn. tak mi się wydaje. pozdro



a2b - Pt cze 16, 2006 15:45
witam ja całkiem ten regulator zdemontowałem obroty wyreguloeane na lince jakoś chodzi ciekawe jak będzie zimą Czy może ktoś ma schemat lub inne rysunki tego 2ee. Z tego co widze to nie ja sam mam takie problemy z obrotami będę rozbierał ten regulator ,pewnie membrana poszła.Ciekawe ile za to trzeba zapłacić i czy są zamienniki? pozdro.



sergap - Pt cze 16, 2006 16:20
Schematy na 1 stronie forum dzieki uprzejmości ppoll27:)



a2b - Pt cze 16, 2006 16:37
Więc zrobiłem jak mówiłem rozebrałem sk*****la no i wszystko się wyjaśniło gumka pękła szybko zrobiłem kilka fotek nigdy nie umieszczałem fot w sieci więc nie wiem jak to zrobić podpowiedzcie to je zapodam może komuś to się przyda.Chyba że już to widzieliście od środka



cosar33racer - Pt cze 16, 2006 17:15

Nie,nie nie...Panowie! Poddać to się nie można Walczymy dalej i dalej szukamy przyczyny.Ja puki co dałem koleżce do piaskowania znaczki VW i będę je chyba malował czarnym matowym sprayem,więc o silniku na chwilkę zapomnę A tak wogóle to malował ktoś kiedyś znaczki? Malowaliście z podkładem czy bez? Pozdro.

bez podkładu czarnym sprayem z budowlanego i potem klar lack



KamilW - Pt cze 16, 2006 18:03
Witam serdecznie. Widze ze mimo mojej dlugiej nieobecnosci na forum nic sie nie zmienilo... dalej problemy z pierburgiem Ale jakos mnie to nie dziwi... tez sobie nie poradzilem z tym g..... ale juz mam spokoj w moim golfie smiga nowiutki WEBER DCHD jak narazie 0 klopotow. A cieszylem sie jak dziecko jak sobie moglem obroty ustawic srubokretem i jedna srubka i powiem jedno: nigdy mi silnik tak rowno na pierburgu nie pracowal!!! A o dwieku silnika przy dodawaniu gazu nie wspomne. Jak ktos jest zainteresowany tym tematem to zapraszam do tematu http://www.forum.vwgolf.pl/viewtopic.ph ... light=125p
opisuje tu wszystko na bierzaco. W najblizszych dniach bedzie opis podlaczenia filtra powietrza i linki gazu bo nad tym pracuje. Pozdrawiam



irekczek - Pt cze 16, 2006 20:43

Więc zrobiłem jak mówiłem rozebrałem sk*****la no i wszystko się wyjaśniło gumka pękła szybko zrobiłem kilka fotek nigdy nie umieszczałem fot w sieci więc nie wiem jak to zrobić podpowiedzcie to je zapodam może komuś to się przyda.Chyba że już to widzieliście od środka

wejdź na stronę http://www.imageshack.us
następnie klikasz na "wybierz" pokazujesz mu któe zdjęcie chcesz zamieścić i kliaksz na "host it" które znajduje się na środku. Czekasz aż foto się załaduje i wyskoczy stronka z adresami, kopiujesz tutaj na forum ostatni adres czyli "Direct link to image" ten na samym dole i tak postępujesz z każdym zdjęciem.. pozdrawiam i czekam na fotki:)

P.s

ta część jest niby nierozbieralna daj znać czy normalnie można ją rozebrać i złożyć i czy ta gumka jest jakaś nietypowa i nie da rady jej dorobić??



a2b - So cze 17, 2006 08:07
Nie moge się pokumać w tym.Coś tam skopiowałem jakby co to mogę ci na poczte podesłać te fotyOdnośnie części to jest ona fabrycznie zaprasowana i ciężko ją rozebrać a złorzyć to pewno się już nieda Czy orientowałeś się czy są zamienniki nowe ,bo używane ze szrotu nogą być w podobnym stanie. http://img227.imageshack.us/img227/162/dsc020039fd.jpg

[ Dodano: 17 Cze 2006 10:17 ]
Widze że to chyba działa tylko rozdzielczość jakby za duża może coś zmienić?http://img225.imageshack.us/img225/2687/dsc020021ih.jpg



irekczek - So cze 17, 2006 08:20
w sklepie motoryzacyjnym pytałem się o tą część to powiedzieli, że nawet tego sprowadzić się nie da... a o zamiennikach też nic nie wiedzą... musimy coś razem wykombinować

po zapisaniu na kompa zdjęcia są normalne



a2b - So cze 17, 2006 08:24
wiesz jak na moje to tego się już nie złoży co z tym foto dało się to odpalić nigdy tego nie robiłem dzięki za pomoc

[ Dodano: 17 Cze 2006 10:35 ]
jeszcz jedno foto http://img128.imageshack.us/img128/6633/dsc020029cr.jpg

[ Dodano: 17 Cze 2006 10:44 ]
Na Allegro jest 2ee za 500PLN-używak gwarancja rozruchowa 2dni. Zamienników niema .



ppoll27 - N cze 18, 2006 21:26
A ja przed weekendem wlałem denaturacik do baku. Jak na razie to mam czasem kłopoty z zapalaniem, za to się nie wiesza na 2tys na wolnych, no zobaczymy ... podobno pomaga. A jak u was z tym syfem, takim paliwowym nalotem na gaźniku - też macie ?? Czy może pada mi jakaś uszczelka ?? Czy miedzy filtrem powietrza a gaźnikiem jest jakaś uszczelka ??



sergap - Pn cze 19, 2006 11:29
Ja właśnie wymieniłem aparat zapłonowy(cały) razem z podstawką i podciśnieniowym przyspieszaczem na uzywke,ale sprawną(wymnienię tylko palec i bedzie jak nowa).No i silnik sie juz tak nie trzesie jak pisałem na poczatku ale nadal lataja obroty.A wchodzi mi na 2000 tylko wtedy gdy przekrocze 3000 podczas jazdy,nie zawsze ale zazwycze 3000,4000 tys/min,potem gdy wcisne sprzegła leci na 2000.

CIEŻKO JEST Z CZEŚCIAMI TO TEGO GAZNIKA:((((



KamilW - Pn cze 19, 2006 13:30
No niestety tak to jest z tymi gaznikami ale mysle ze winowajca bedzie nastawnik przepustnicy... moze wystarczy go przeczyscic. Nie wiem dokladnie co z nim moze byc nie tak ale mysle ze zawsze jest opcja zeby go wymontowac i zobaczyc czy obroty sie ustabilizuja ( tylko bedzie trzeba zrobic na chwile jakies cos co nie dopusci do calkowitego zamkniecia przepustnicy na czas proby.



irekczek - Pn cze 19, 2006 14:32

No niestety tak to jest z tymi gaznikami ale mysle ze winowajca bedzie nastawnik przepustnicy... moze wystarczy go przeczyscic. Nie wiem dokladnie co z nim moze byc nie tak ale mysle ze zawsze jest opcja zeby go wymontowac i zobaczyc czy obroty sie ustabilizuja ( tylko bedzie trzeba zrobic na chwile jakies cos co nie dopusci do calkowitego zamkniecia przepustnicy na czas proby.

poparz parę linijek wyżej na posty użytkownika a2b, on rozebrał i wysłał foty co tam się znajduje.



KamilW - Pn cze 19, 2006 15:59
Niestety niewiele z tych zdjec wynika. Widze pojedyncze komokrki jego palca ale nie widze coz to za urzqadzenie. Prosze o nieco dalsze zdjecie i zdjecie tego gdzie to sie w gazniku znajduje. P.S. to co na 1 stronie ktos na zdjeciu opisal jako silniczek krokowy to jest elektroniczny sterownik ssania, w tym gazniku jest nastawnik przepustnicy zamiast krokowca



irekczek - Pn cze 19, 2006 16:10
co do zdjęć tego urządzenia to musisz napisać do a2b.
Ja zamieszczam fotke gdzie to znajduje się w silniku.

patrząc od przodu auta prawa strona gaźnika pozdro





KamilW - Pn cze 19, 2006 16:27
Wiec to jest wlasnie nastawnik przepustnicy 1 przelotu i jesli on zaszwankowal to moze byc problem. Mozna dorobic membrane, ale uszczelnienie wszystkiego i zmontowanie tak zeby dzialalo moze byc trudne. Nowego na 100% nigdzie nie dostanie no chyba ze w aso za 500 zl dlatego mowie zeby sam nastawnik zdemontowac i zrobic jakis zderzak zeby byly wolne obroty, to najprostszy sposob. Mozan zeswapowac gaznik, ale to high way a co do gaznikowcow to kazdy z nich albo cos gdzies przetnie ze bedzie na chwile dzialalo albo dorobi membrane.



a2b - Pn cze 19, 2006 20:01

Wiec to jest wlasnie nastawnik przepustnicy 1 przelotu i jesli on zaszwankowal to moze byc problem. Mozna dorobic membrane, ale uszczelnienie wszystkiego i zmontowanie tak zeby dzialalo moze byc trudne. Nowego na 100% nigdzie nie dostanie no chyba ze w aso za 500 zl dlatego mowie zeby sam nastawnik zdemontowac i zrobic jakis zderzak zeby byly wolne obroty, to najprostszy sposob. Mozan zeswapowac gaznik, ale to high way a co do gaznikowcow to kazdy z nich albo cos gdzies przetnie ze bedzie na chwile dzialalo albo dorobi membrane.
Raczej tego nie naprawisz ,mam to rozebrane i i nie wygląda to na takie proste ja to całkiem wywaliłem obroty ustawiłem optymalnie na lince od gazu autko chodzi obroty równiutkie nic nie faluje teraz pomyśle nad jakimś odbojem z regulowaną śrubą jak to było w innych starszych gaźnikach jeśli będzie dorze chodzić to pieprze ten regulator ciekawe jak bedzie zimą ?Aco do zdięć to sam trzymałem elemęt ściśnięty żeby membrame było widać i musiałem zrobić foto może niesą super ale zawsze coś Co do elektrycznej części regulatora to po drugiej stronie są 2 elektrozaworki na podciśnieniu i potencjometr który podaje do sterownika sygnał o stopniu otwarcia przepustnicy.



andy_lodz - Wt cze 20, 2006 16:14
Ja się pocieszałem że porzynajmniej na gazie jest w miarę ok(oprócz trochę za wysokich obrotów),ale dzisiaj zauważyłęm że i na gazie trochę się trzęsie(ma za małe obroty).stwierdziłęm że będę sprawdzał wszystkie elementy po kolei.Nie bardzo wiem od czego zacząć więc zacząłem od resetu komputera(klemę (-) zdjąłem z akumulatora i poszedłem spać) - niestety nie pomogło.Jutro przyjrzę sie może sondzie lambda,ale nie wiem tez za bardzo jak sprawdzić czy jest ok.Pozdrawiam wszystkich Pierburgowiczów, zwłaszcza tych którym obroty falują



ppoll27 - Wt cze 20, 2006 19:41
Heh, po przepaleniu połowy baku z dyktą autko już nie gaśnie przy hamowaniu - odpala też OK, tylko ... no właśnie wszystko byłoby super gdyby nie to że zdarza mu się zawiesić na 2 tys na wolnych obrotach po zdjęciu nogi z gazu. Samoistnie wzrastaja mu obroty do 2 tys, "wystarczy" wyłączyć i włączyć zapłon i jest OK. Macie jakieś doświadczenia czemu ?? Ja jakoś nie widze przyczyny. Pytanie do praktyków : Czy to jest kwestia silniczka krokowego czy raczej tego sterownika przepustnicy ?? Z góry dzięki.



michoo_ - Śr cze 21, 2006 15:47

Heh, po przepaleniu połowy baku z dyktą autko już nie gaśnie przy hamowaniu - odpala też OK, tylko ... no właśnie wszystko byłoby super gdyby nie to że zdarza mu się zawiesić na 2 tys na wolnych obrotach po zdjęciu nogi z gazu. Samoistnie wzrastaja mu obroty do 2 tys, "wystarczy" wyłączyć i włączyć zapłon i jest OK. Macie jakieś doświadczenia czemu ?? Ja jakoś nie widze przyczyny. Pytanie do praktyków : Czy to jest kwestia silniczka krokowego czy raczej tego sterownika przepustnicy ?? Z góry dzięki.
Miałem (mam, ale tylko zimą?! ) te same problemy.. .. nie śledziłem wątku od początku, ale ja na forum napisałem o dykcie, bo mi tez pomogła i liczyłem na jakieś odpowiedzi jakby ktoś próbował - widze że chociaż komuś pomogło (miejmy nadzieje, że to nie pojedyncze przypadki)
A co do wzrastających obrotów to kiedyś tak miałem jak wciskałem sprzęgło obroty wzrastały ( wyraźnie słyszalne, nie wiem na ile bo nie mam obrotka) Pomogła wymiana gumy w podstawie gaźnika.... więc nie wiem jak tam u Ciebie, ale warto sprawdzić czy nie ma pęknięcia....



a2b - Śr cze 21, 2006 18:54

w sklepie motoryzacyjnym pytałem się o tą część to powiedzieli, że nawet tego sprowadzić się nie da... a o zamiennikach też nic nie wiedzą... musimy coś razem wykombinować

po zapisaniu na kompa zdjęcia są normalne

Witam kumpel zrobił mi takie coś
http://img431.imageshack.us/img431/4316/dsc020296xh.jpg
http://img431.imageshack.us/img431/1721/dsc020319gj.jpg
po zamontowaniu tak.
http://img431.imageshack.us/img431/7565/dsc020340gt.jpg
http://img431.imageshack.us/img431/8967/dsc020359ly.jpg



ppoll27 - Śr cze 21, 2006 19:56

Miałem (mam, ale tylko zimą?! ) te same problemy.. .. nie śledziłem wątku od początku, ale ja na forum napisałem o dykcie, bo mi tez pomogła i liczyłem na jakieś odpowiedzi jakby ktoś próbował - widze że chociaż komuś pomogło (miejmy nadzieje, że to nie pojedyncze przypadki)
A co do wzrastających obrotów to kiedyś tak miałem jak wciskałem sprzęgło obroty wzrastały ( wyraźnie słyszalne, nie wiem na ile bo nie mam obrotka) Pomogła wymiana gumy w podstawie gaźnika.... więc nie wiem jak tam u Ciebie, ale warto sprawdzić czy nie ma pęknięcia....

Dykte wlałem m.in. dzięki Twojemu doświadczeniu
A co do wysokich obrotów to nie wydaje mi się że podstawa gaźnika, bo tak to by było cały czas i jeszcze były by kwasy przy zapalaniu, a u mnie to się dzieje raz na jakiś czas (znika po wyłączeniu zapłonu) i z zapalaniem nie ma problemu.
Dziś po zdjęciu filtra, okazało się że jeden z kabelków podciśnieniowych do sterownika przepustnicy się zsunął - poprawione , zobaczymy czy to to, a wogóle to je chyba wymienie.

Do naszego worka z informacjami o 2EE dorzucam:

http://www.ruddies.business.t-online.de/v2eevw.htm

http://www.ruddies.business.t-online.de/2eecheckl.htm

no i to (może ktoś szprecha po niemiecku):

http://www.ruddies.business.t-online.de/pibgti.htm

zgodnie z czeklistą próbowałem rozpatrzyć o co chodzi w Ti194 - i dlatego skierowałem się w steronik przepustnicy. Może ktoś by to mógł przetłumaczyć ??



michoo_ - Śr cze 21, 2006 20:02

A co do wysokich obrotów to nie wydaje mi się że podstawa gaźnika, bo tak to by było cały czas i jeszcze były by kwasy przy zapalaniu, a u mnie to się dzieje raz na jakiś czas (znika po wyłączeniu zapłonu) i z zapalaniem nie ma problemu.
Ja wtedy nie jeździłem jeszcze golfikiem, ale nie było problemów z jego odpaleniem, obroty były wysokie po parunastu kilometrach, a po wyłączeniu i włączeniu zapłonu znowu wszystko wracało do normy... być może, że nie była to pdstawa gaźnika, lecz tak poinformował mnie mechanik i właśnie ją wymienił i problem zniknął... więc nic nie zaszkodzi sprawdzić...



Atomic10 - Śr cze 21, 2006 21:11
Tu jest ciekawa propozycja dla ludzi któryz chca sie pozbyc problemów z gaznikami

http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t= ... c&start=60

Pozdrawiam



sergap - Pt cze 23, 2006 18:57
Ja chyba pozbyłem sie problemu z wysokimi obrotami,co zrobiłem- Przestawiłem ZAPŁON,a raczej ciut go przyśpieszyłem,zrobiłem 40 km i ani razu nie wszedł na obroty.ZOBACZYMAY JAK BEDZIE DALEJ.A przeróbka pierburga na Webera ciekawa,ale chyba nie dla NOWICJUSZY jesli chodzi o MECHANIKE SAMOCHODOWĄ,ja osobiście nie czuje sie na siłach podjecia sie przeróbki.Ala zaczekamy na poradę.
Szczerze mówiąć ciągle śledze temat przeróbki.
A propo czy można zregenerować Pierburga??
I ile warto dać za drógiego Pierburga?
A tak propos drugiego:

[ Dodano: 23 Cze 2006 21:03 ]
Gdy załozyłem do swojego 1.6 drugiego Pierburga od znajomego który twierdzi ze u niego chodził LUX bez falowania,skoków itd (potem ro rozbił ). auto w ogóle nie miało wolnych obrotów,nie chciało chodzić na wolnych,no i cieżko palił.
Wie ktoś co to może być.
Nie wziałem wtedy tego gażnika,ale moze powinienem>>>



Atomic10 - Pt cze 23, 2006 19:08
Regenaracja tych gazników jest strawsznie droga i mało osób sie tego podejmuje. Na Śląsku słyszałem tylko o jednej ososbie która zna sie na rzeczy i bawi sie w takie reanimacje. Czy jest to oplacalne to juz musi kazdy sobie odpowiedziec. U mnie w rodzinei MKII z silnikiem PN był przez 9 lat na początku tez były z nim problemy. Ale gdybym teraz go posiedał to napewno bym sie mocno zastanawiał nad wymiana na webera. Kazdy mechani Ci taki gaźnik wyreguluje

Pozdrawiam



ppoll27 - Pt cze 23, 2006 21:26
Po poprawieniu rurek do tego ... sterownika przepustnicy zrobiłem 140 km w różnych warunkach i chodzi GIT



sergap - So cze 24, 2006 20:36
To moga być przewody podciśnieniowe,ale ja wyminiłem na nowe i też wczodził na obroty i gasł przy hamowaniu.A PARE DNI TEMU PRZYSPIESZYŁEM CIUT ZAPŁON I JEST OK!!!

Nie gaśnie i nie wiesza obrotów nawet ja go wkrece na 5000 oberków,ale nadal troche nie równo pyrka na wolnych.

Ponawiam pytanie czy zakładając drugiego Pirburga trzeba dokonac jakes regulkacji czy cuś,bo ja załozyłem drugiegi i w oóle nie mialem wonych obrotów a i palił cięzko.<lol>



daro46 - Wt cze 27, 2006 14:25
ja miałem cos takiego i zrobiłem taki myk ze przy gaznikun jest takie czrne ustrojstwo ,idą do tego 2 węzyki na podcisnienoie i kostka,odpiołem to a węzyki zaslepiłem,mechanik co mi poradził powiedział ze bez tego spala do0.3 na 100km więcej u mnie poskutkowało



sergap - Cz cze 29, 2006 17:26
A propo zamiany na Webera,to słyszałem wczorej od leciwego gażnikowca ze to GŁUPOTA bo 2EE jest DUZO lepszą opcją niz Weber pod warunkiem ze jest to sprawny 2EE,szczęśliwi ci co mają 2EE(100% sprawny),bo zaden NAJPROSTRZY GAZNIK ZAMONTOWANY DO GOLFA NIE DA MNIEJSZEGO SPALANIA PRZY TAKIEJ SAMEJ DYNAMICE-różnica 2 litrów.Sama budowa 2EE jest banalnie prosta dysze,przepustnica,cały myk zawarty jest w osprzecię gaźnika(czyjniki,regulatory itd).Ów gaźnikowiec poweidział mi też ze ZADEN WEBER CZY INNY GAZNIK NIE DA SILNIKOWI WIEKSZEGO KOPA NIZ 2EE,mówił ze kiedys załozył na specjalne zlecenie Pierburga do POLONEZA CARO 1,6 i ze wtedy miał dopiero KOPA.>>>jednym słowem facio troche mi namieszał.

Można zamienić 2EE na gaźnik od RT lub RN ale wymaga to dodatkowych przeróbek ,wymina aparatu zapłonowego,kółek rozrządu i kolektora....

Dowiedziałem sie też ze jeżeli zimny silnik zaraz po zapaleniu (ok 1,5 min) chodzi równo to nie równe obroty są winą padniętej sondy!!!Ponieważ sonda zaczyna działac dopiero po osiągnieciu temperatury pracy.Ale nie bedą to wachania rzedu 500-1000 obr,raczej 800-900,wic nie sonda jest głownym problemem.

Umówiłem sie na sprawdzenie,ale dopiero w przyszłym tygodniu:((
Facet dał mi cały wykład na temat 2EE i wiem,ze miał racje bo czytałam o tym co mówił pocześci na forum,a po część w serwisówkach dostepnych na 1 str tematu.

ZASKOCZYŁ MNIE WIEDZĄ!!!



KamilW - Cz cze 29, 2006 18:13
Z calym szacunkiem dla tego pana... ale z mila checia bym z nim pogadal... Ale jek bedziesz mial okazje to sie go zapytaj o to co w wypadku tlokowego silnika spalinowego daje zmniejszenie oporow ssania Mozesz mi wierzyc lub nie. Jako inzynier uwazam ze Weber jest duzo lepszy od pierburga i po kilku dniach od jego zamontowania nie zmienilbym go na zaden inny...
bo 2EE jest DUZO lepszą opcją niz Weber pod warunkiem ze jest to sprawny 2EE gdyby babcia miala wasy to by byla dziadkiem wszystko co sprawne jest dobre, ale zastanowcie sie po co ktos obladowywal gaznik elementami zywcem wzietymi z wtrysku? Otoz po to aby uzyskac bardziej 'ekologiczne' spalanie... a wierz mi to dla zuzycia paliwa i mocy nigdy nie wychodzilo na dobre...
bo zaden NAJPROSTRZY GAZNIK ZAMONTOWANY DO GOLFA NIE DA MNIEJSZEGO SPALANIA PRZY TAKIEJ SAMEJ DYNAMICEda bo jak bedzie mial mniejsze opory przeplywu to dostarczy silnikowi wiecej mieszanki a to spowoduje wzrost mocy a to z kolei spowoduje ze w celu uzyskania tych samych przyspieszen bedziesz mniej wciskal gaz i to odbije sie na spalaniu...
mówił ze kiedys załozył na specjalne zlecenie Pierburga do POLONEZA CARO 1,6 i ze wtedy miał dopiero KOPA.szczerze... nie wierze...
Facet dał mi cały wykład na temat 2EE i wiem,ze miał racje bo czytałam o tym co mówił pocześci na forum,a po część w serwisówkach dostepnych na 1 str tematuno czyli powiedzial ci to samo co powiedzial by ci kazdy bywalec forum co ma serwisowke i gaznik w VW... moja rada... nie krytykuje goscia ale miej swoj rozum i nie daj sie wrobic w naprawe gaznika za set zlotych bo skonczy sie to tak jak w przypadku np archeosika... ktory dal 300 zl na naprawe a teraz smiga na weberze i jest zadowolony... problem z piriebusiem jest taki ze ktos go niepotrzebnie komplikowal... i to wszystko. (mozna by go lepiej wykonac ale tu sie juz czepiam ) pozdro



sergap - Cz cze 29, 2006 18:44
Jak to ktoś kiedyś powiedział:

PIEKNO TKWI W PROSTOCIE>>>

A Weber właśnie na tym polega.

Jak porada??
Kiedy możemy sie jej spodziewąć,szczerze to sprawdzam co dzień czy jest:)




KamilW - Cz cze 29, 2006 18:55
W polowie jest napisana, troche nie mialem czasu ale z poczatkiem przyszlego tygodnia powinna juz byc. Czekam jeszcze na archeosika i jego gaz i filtr, ale nie martw sie porada bedzie i to bardzo szczegolowa, na razie jest o kupnie, wyborze, doborze, przezbrojeniu, poprawianiu, zrobieniu kryzy i zamontowaniu i mam tego 6 stron A4 teraz mam wiecej czasu wiec bede ostro konczyl



Atomic10 - Pt cze 30, 2006 09:03
Swieta racja te

obladowywal gaznik elementami zywcem wzietymi z wtrysku? Otoz po to aby uzyskac bardziej 'ekologiczne' spalanie...
A po kilku latach zaczynaja sie te elementy ze starosci i zuzycia sypac. Poźniej człowiek sie głowi co to moze byc. Miałem PN i nadal uwazam ze ten w tym silniku gaźnik to najwieksze nieporozumienie u VW. Nie ma jak to prostota w połaczeniu z jakoscia wykonania

Pozdrawiam



andy_lodz - Pt cze 30, 2006 23:52
Witajcie znowu.
Troche odbiegliśmy ostatnio od tematu,a autka jak falowały na obrotach tak faluja,ale....jest nadzieja. Ja nie chce tutaj pisać o wyższości Pierburga nad Weberem czy odwrotnie bo nie miałem okazji porównać,ale wiem że Pierburg 2ee jest najbardziej zaawanowanym technicznie gaźnikiem montowanym seryjnie w golfie mk2 i charakteryzuje się najmniejszym spalaniem.Ateraz wrócmy do tyematu problemów z gaźnikiem, bo jeśli sprawdzi się wam to samo co mi to wydaje mi się że problem mamy rozwiazany,a ja mam nadzieje pierwsze plusy
A teraz poważnie.Sprawdzaliście juz kody błyskowe? Nie?Ja dziś sprawdziłem.A robi się to w dziecinnie prosty sposób.Ot tak:
http://vwforum.pl/kody/
Mui oczywiście wyszesł kod 1232 czyli jak w morde strzelił silnik krokowy>Objawy jego popsucia są dokłądnie takie jak my opisujemy nasze usterki:
1.Falowanie silnika na niskich obrotach.
2.Gaśnięcie przy dojezdzaniu do skrzyzoweania(przy puszczeniu gazu)
3.Szarpanie silnika przy dodawaniu gazu.
4.Zbyt wysokie obroty i niemoznosc wyrególowania instalacji LPG.

U mnie objawy zgadzają się na 100% więc jak tylko wpłynie jakaś kaska do portfela konsultacja z mechanikiem i wymiana.
Napiszcie proszę czy macie to samo i czy pomogłem.Pozdrawiam.



irekczek - So lip 01, 2006 10:16

Witajcie znowu.
Troche odbiegliśmy ostatnio od tematu,a autka jak falowały na obrotach tak faluja,ale....jest nadzieja. Ja nie chce tutaj pisać o wyższości Pierburga nad Weberem czy odwrotnie bo nie miałem okazji porównać,ale wiem że Pierburg 2ee jest najbardziej zaawanowanym technicznie gaźnikiem montowanym seryjnie w golfie mk2 i charakteryzuje się najmniejszym spalaniem.Ateraz wrócmy do tyematu problemów z gaźnikiem, bo jeśli sprawdzi się wam to samo co mi to wydaje mi się że problem mamy rozwiazany,a ja mam nadzieje pierwsze plusy
A teraz poważnie.Sprawdzaliście juz kody błyskowe? Nie?Ja dziś sprawdziłem.A robi się to w dziecinnie prosty sposób.Ot tak:
http://vwforum.pl/kody/
Mui oczywiście wyszesł kod 1232 czyli jak w morde strzelił silnik krokowy>Objawy jego popsucia są dokłądnie takie jak my opisujemy nasze usterki:
1.Falowanie silnika na niskich obrotach.
2.Gaśnięcie przy dojezdzaniu do skrzyzoweania(przy puszczeniu gazu)
3.Szarpanie silnika przy dodawaniu gazu.
4.Zbyt wysokie obroty i niemoznosc wyrególowania instalacji LPG.

U mnie objawy zgadzają się na 100% więc jak tylko wpłynie jakaś kaska do portfela konsultacja z mechanikiem i wymiana.
Napiszcie proszę czy macie to samo i czy pomogłem.Pozdrawiam.


hmmm, ja wiem czy pomogłeś... o tym, że falujące obroty itd. w naszych silnikach to wina krokowego to było już wiadome dawno... tylko nie wiem czy czytałes wszystkie posty, ale dostac dobrze działający lub wogóle dostać silnik krokowy to jest sztuka a zarazem majątek... dlatego wszyscy myślą co tu zrobić żeby to obejść i żeby to działało dobrze...
poczytaj wcześniejsze posty ...

P.S

Tak apropo to był post na forum , ktoś pisał, że założył do naszego gaźnika silnik krokowy od opla z 97 r.
Może chodziło o coś takiego:
http://www.allegro.pl/item112409625_sil ... _nowy.html

jak ktoś ma znajomego mechanika to niech zapyta czy to działa na takiej samej zasadzie jak nasz silnik krokowy?? BO jeśli tak to problem byłby rozwiązany i koszt również byłby mały... Ludzie!! Jest nas wielu którzy mają ten problem i razem musimy go jakoś rozwiązać puki jest lato... PRZYJDZIE ZIMA I WTEDY BĘDZIEMY PŁAKAĆ!!



sergap - So lip 01, 2006 11:18
Panowie nie silnik krokowy,bo czegoś takiego w gazniku 2EE nie ma,jest regulator położenia przepusticy ,ale chodzi o to samo.

A co do tych kodów,to łatwo sie pomylić...aczkolwiek mogło tak bys nie przecze

Zastanawiełem sie ostatnio nad inną opcją,mianowicie może to byś wadliwie dziłające ssanie,zauważyłem to u mnie,autko po uruchomieniu nie faluje tak bardzo(pracuje cały czas na ssaniu 1000obr,dopiero po chwili spadaja obroty na 800-850) i zaczyna latać 800-1000 obr. tak jakby właczało i wyłaczało sie ssanie,może walniety czyjnik temp.

To tylko rozmyślenia,nie znam sie na tym za bardzo wiec nie wiem czy to możliwe...



thomas24 - So lip 01, 2006 15:19
Czy kody błyskowe dzialają tylko w PN-kach z gaźnikiem 2EE ?? bo ja w swoim mam tez taką wtyczke...



baber - So lip 01, 2006 16:27
Cześć mam pytanie mam golfa 3 1.4 mono wtrysku ifaluje mi na niskich obrotach wymieniłem czujnik halla bo tak pokazał komp idalej to samo teraz pokazuje mi że to sonda lambda czy to możliwe



andy_lodz - So lip 01, 2006 23:17

Panowie nie silnik krokowy,bo czegoś takiego w gazniku 2EE nie ma,jest regulator położenia przepusticy ,ale chodzi o to samo.
Radze poczytać książkę,albo pod maskę zajrzeć:)

[ Dodano: Nie Lip 02, 2006 01:19 ]

co do tych kodów,to łatwo sie pomylić...
A co do tych kodów,to łatwo sie pomylić...
Nie wiem w czym mozna się pomylić...w liczeniu ile razy mrugnie lampka?A po to to wymyślili inżynierowie vw żeby się nie mylic i nie wymienic czesci za kilkaset złotych niepotrzebnie.

[ Dodano: Nie Lip 02, 2006 01:32 ]
A co do mnie to gzybym miał 100% pewnosci ze to silnik krokowy to odzałował bym przez te pare miesiecy i odlozył kaske na tego krokowca...ale co będzie jeśli okaze się ze po wymianie krokowce bedzie to samo?:)Dzieki ze się dzielicie swoimi opiniami.Napewno razem uda nam się cos zdziałać .Pozdrawiam.



KamilW - So lip 01, 2006 23:32

Radze poczytać książkę,albo pod maskę zajrzeć:) no przeciez w 2EE jest nastawnik przepustnicy ktory pelni ta sama funkcje co silnik krokowy



krisvw - So lip 01, 2006 23:40
a ja uwazam ze to regulator wolnych obrotów to było przyczynau mnie:)



a2b - N lip 02, 2006 09:35

Panowie nie silnik krokowy,bo czegoś takiego w gazniku 2EE nie ma,jest regulator położenia przepusticy ,ale chodzi o to samo.

A co do tych kodów,to łatwo sie pomylić...aczkolwiek mogło tak bys nie przecze

Zastanawiełem sie ostatnio nad inną opcją,mianowicie może to byś wadliwie dziłające ssanie,zauważyłem to u mnie,autko po uruchomieniu nie faluje tak bardzo(pracuje cały czas na ssaniu 1000obr,dopiero po chwili spadaja obroty na 800-850) i zaczyna latać 800-1000 obr. tak jakby właczało i wyłaczało sie ssanie,może walniety czyjnik temp.

To tylko rozmyślenia,nie znam sie na tym za bardzo wiec nie wiem czy to możliwe...

Miałem tak samo to nie czujnik to jest wina regulatora wolnych obrotów sprawdz cz on wogule ci działa bo jak jest skopany to w nim jest potencjometr który złe sygnały odnośnie położenia przepustnicy podaje do sterownika a sterownik otwiera i zamyka ssanie .Zdemontuj górną częśc gaźnika (dopływ powietrza) tam jest przepustniczka od ssania napewno otwiera się i zamyka naprzemian stąd falowanie .Regulator po wyłączeniu silnika powinien się cofnąć,zwolnić linkę gazu jeśli tak nie jest to się zje**ł



andy_lodz - N lip 02, 2006 11:40

a ja uwazam ze to regulator wolnych obrotów to było przyczynau mnie:)
Troche się już pogubiłem

1. Regulator wolnych obrotów
2.Silniczek regulacji biegu jałowego
3.Silnik krokowy biegu jałowego

Jeśli mnie mój mały umysł nie myli to 1=2=3 Czy to prawda?Pozdro.



krisvw - N lip 02, 2006 12:25
regulator wolnych obrotow to ta okrągla puszeczka z wtyczka chyba na 7 lub pinów



andy_lodz - N lip 02, 2006 20:15

regulator wolnych obrotow to ta okrągla puszeczka z wtyczka chyba na 7 lub pinów
ta okragła aluminiowa puszeczka to właśnie chyba silnik krokowy:) Jest dość nietypowy gdyz jak wiemy silniki krokowe zazwyczaj są w autach z wtryskiem paliwa,a tu mamy gaźnik z tym ze elektroniczny,



irekczek - Pn lip 03, 2006 13:13
ludzie!!


To jest ten silnik krokowy, czy nastawnik przepustnicy , czy regulator biegu jalowego czy coś tam jeszcze i to w naszych autach jest główną przyczyną lub coś co tym steruje!!



a2b - Pn lip 03, 2006 18:49
Panowie to o czym piszecie to jest podcićiśnieniowy regulator wolnych obrotów to niema nic wspulnego z silnikiem krokowym cała elektryka w tym to 2cewki elektrozaworów i potencjometr suwakowy coś o silnikach krokowych wiem bo jestem elektrykiem a pozatym rozebrałem to coś .Poczytajcie moje poprzednie posty są tam fotki .(mizerne ale są)



irekczek - Pn lip 03, 2006 21:01
hmmmmm
widze ze temat stoi caly czas w jednym miejsu....
Dobrze by było sprawdzić ten cały potencjometr przepustnicy.,.. to co na zdjęciu pokazałem od innego dobrze działającego PN-ka. Jeżeli okaże się , że ten cały dobrze dzuiałający potencjometr będzie się tak samo źle zachowywał i będą falowały obroty będziemy myśleli nad czymś innym.
Niech wypowie się ktoś kto ma takie objawy z falującymi obrotami i po zablokowaniu tego trzpienia wszystko jest OK i czy przekładał potencjometr od innego działającego PN'a. Bo inaczej nie dojdziemy co jest przyczyną.



a2b - Wt lip 04, 2006 15:04
jak pisałem wcześniej wywaliłem to i zamontowałem własny produkt (jest fotka wcześniej )narazie ok.



andy_lodz - Śr lip 05, 2006 10:32
Jeśli sie nie mylę to część która tym steruje to potencjometr przepustnicy czyli ta aluminiowa puszeczka z drugiej strony gaźnika.Wyprowadzcie mnie z błędu jeśli tak nie jest.Pozdro.



naziro - Śr lip 05, 2006 13:56

Ludzie!! Jest nas wielu którzy mają ten problem i razem musimy go jakoś rozwiązać puki jest lato... PRZYJDZIE ZIMA I WTEDY BĘDZIEMY PŁAKAĆ!!
Witam. Też mam ten kłopot z silnikiem PN na gaźniku 2EE.Może napiszemy w tej
sprawie do VW? Opiszemy nasz problem i poprosimy o pomoc. Co wy na to?



andy_lodz - Cz lip 06, 2006 09:42

Może napiszemy w tej
sprawie do VW? Opiszemy nasz problem i poprosimy o pomoc.

Hmm.Zawsze można spróbować chociaż sądze że nas po prostu do warsztatu odeślą:) Ja chyba za kilka dni wybieram sie z tym do mechanika więc będę wiedział jakien koszta,bo juz szczerze mówiąc mam tego dość.Auto muzi jezdzic jak auto - anie jak traktor.Pozdrawiam.



irekczek - Cz lip 06, 2006 12:37

Może napiszemy w tej
sprawie do VW? Opiszemy nasz problem i poprosimy o pomoc.

Hmm.Zawsze można spróbować chociaż sądze że nas po prostu do warsztatu odeślą:) Ja chyba za kilka dni wybieram sie z tym do mechanika więc będę wiedział jakien koszta,bo juz szczerze mówiąc mam tego dość.Auto muzi jezdzic jak auto - anie jak traktor.Pozdrawiam.



andy_lodz - Pt lip 07, 2006 10:25

m.. ale co Ci mechanik pomoże?? powie , że ten cały silnik krokowy jest do wymiany i już...
Tutaj trzeba wymyślić jakiś patent na ssanie, żeby zastąpić ten silnik krokowy..

Jeszcze chyba trzebaby ustalić czy jest do wymiany ten silnik krokowy,czy ten potencjometr który nim niby steruje.Pozdro.



a2b - Pt lip 07, 2006 20:50
Nie chce nikogo tym postem urazić.Ciągle wypisujecie jakieś głupoty o jakimś silniku krokowym że coś trzeba wymyślić tam niema żadnego silnika krokowego (czy któryś z was wogóle widział silnik krokowy)Rozbieżcie ten pier****ny regulator i zobaczcie co w nim jest i tak uszkodzony na nic się już wam nie przydaja rozebrałem mój i mam go gdzieś i tak innego nie kupie bo 500 zł za niepewną część używaną to dlamnie za dużo biorąc poduwagę wartośc auta.



jackhew - Pt lip 07, 2006 20:54
Miałem ten sam problem co wszyscy, ciągle coś się działo. Więc znalazłem mechanika który zmienił mi gaźnik na inny i kłopoty się skończyły no i auto jak by nie to samo. Polecam zmiane gaźnika.



a2b - Pt lip 07, 2006 20:59

Miałem ten sam problem co wszyscy, ciągle coś się działo. Więc znalazłem mechanika który zmienił mi gaźnik na inny i kłopoty się skończyły no i auto jak by nie to samo. Polecam zmiane gaźnika.
Popieram niema co się rozczulać nad wiekowym 2EE .można wiedzieć jaki gaźnik masz zamontowany.



andy_lodz - So lip 08, 2006 10:26

Rozbieżcie ten pier****ny regulator
Regulator? Stary, teraz ja Cię nie chce urazic,ale mnie powoli juz wku**rza jak kazdy na jedna czesc wymysla sobiw 80 różnych nazw,a pozniej tacy jak ja którzy napradę chca sie czegos dowiedziec zeby samemu rozwiązac problem(bo miedzy innymi po to jest to forum)mają mętlik w głowie. Poza tym samo wymontowanie częsci nikomu jeszcze problemu nie rozwiazalo.A druga sprawa...500zł?Planujesz kupic tę część ze złota czy platyny?Pozdrawiam.
P.S.
http://img214.imageshack.us/img214/3057 ... 2ee5ku.jpg



irekczek - So lip 08, 2006 10:31
ludzie!!
czy to jest ważne jaką ma nazwe?? Najważniejsze że wymieny jak to wygląda i wiemy że trzeba coś z tym zrobić!! Myślmy puki jest ciepło!! później będziemy mieli problemy z autami po całej zimnej nocy!!



dejmien - So lip 08, 2006 13:09
Najlepiej podjechać do dobrze wyposażonego warsztatu i podpiąć silnik do komputera .
powiecie pewnie że są jeszcze kody błyskowe , tak są ale nie zawsze pokazują prawde .
Ja tak zrobiłem i nie żałuje , zaplaciłem 80 zł i wiem co poszło a tak to mi pseudo mechanicy wymyślali nowe objawy i kazali wymiewnić różnego rodzaju uszczelki , filtry , silniczki krokowe , przewody .

GOLF RULES




a2b - So lip 08, 2006 20:43

Rozbieżcie ten pier****ny regulator
Regulator? Stary, teraz ja Cię nie chce urazic,ale mnie powoli juz wku**rza jak kazdy na jedna czesc wymysla sobiw 80 różnych nazw,a pozniej tacy jak ja którzy napradę chca sie czegos dowiedziec zeby samemu rozwiązac problem(bo miedzy innymi po to jest to forum)mają mętlik w głowie. Poza tym samo wymontowanie częsci nikomu jeszcze problemu nie rozwiazalo.A druga sprawa...500zł?Planujesz kupic tę część ze złota czy platyny?Pozdrawiam.
P.S.
http://img214.imageshack.us/img214/3057 ... 2ee5ku.jpg



andy_lodz - So lip 08, 2006 23:20

pozycjoner przepustnicy
Pozycjoner przepustnicy?
Stary ty sam wymyślasz te nazwy czy ci ktoś podpowiada?
Apropo czytania....
1.Jurgen Kasedorf ,,Gaźniki"
2.Jurgen Kasedorf ,,Gaźniki i katalizatory"
Tłumaczenia z niemieckiego inzynierów którzy budowali te gażniki:)
Macie racje ze nie ma znaczenia jk to sie nazywa skoro jest popsute,ale nie mowmy ze czesc której wogóle nie ma w tym gaźniku kosztuje 500zł, bo w jakąś paranoje popadniemy.
Pozdrawiam

[ Dodano: Nie Lip 09, 2006 01:23 ]

Najlepiej podjechać do dobrze wyposażonego warsztatu i podpiąć silnik do komputera .
powiecie pewnie że są jeszcze kody błyskowe , tak są ale nie zawsze pokazują prawde .
Ja tak zrobiłem i nie żałuje , zaplaciłem 80 zł i wiem co poszło a tak to mi pseudo mechanicy wymyślali nowe objawy i kazali wymiewnić różnego rodzaju uszczelki , filtry , silniczki krokowe , przewody .

GOLF RULES

Masz rację. Dobra diagnoza to 80% sukcesu.Duży plus.Pozdro.

[ Dodano: Nie Lip 09, 2006 02:17 ]

używany trzeba dać 500pln oczywićsie bez gwarancji
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=113700773




sergap - N lip 09, 2006 11:07

Najlepiej podjechać do dobrze wyposażonego warsztatu i podpiąć silnik do komputera .
powiecie pewnie że są jeszcze kody błyskowe , tak są ale nie zawsze pokazują prawde .
Ja tak zrobiłem i nie żałuje , zaplaciłem 80 zł i wiem co poszło a tak to mi pseudo mechanicy wymyślali nowe objawy i kazali wymiewnić różnego rodzaju uszczelki , filtry , silniczki krokowe , przewody .


A ja byłem w warsztracie i powiedzieli mi ze do golfa 2 nie można podłaczyć kompa>>>
A byłem w bardzo dobrym warsztacie.

[ Dodano: 09 Lip 2006 13:09 ]
dejmien i co CI wyszło po podłaczeniu co miłeś walnięte?



a2b - N lip 09, 2006 12:43

pozycjoner przepustnicy
Pozycjoner przepustnicy?
Stary ty sam wymyślasz te nazwy czy ci ktoś podpowiada?
Apropo czytania....
1.Jurgen Kasedorf ,,Gaźniki"
2.Jurgen Kasedorf ,,Gaźniki i katalizatory"
Tłumaczenia z niemieckiego inzynierów którzy budowali te gażniki:)
Macie racje ze nie ma znaczenia jk to sie nazywa skoro jest popsute,ale nie mowmy ze czesc której wogóle nie ma w tym gaźniku kosztuje 500zł, bo w jakąś paranoje popadniemy.
Pozdrawiam

[ Dodano: Nie Lip 09, 2006 01:23 ]

Najlepiej podjechać do dobrze wyposażonego warsztatu i podpiąć silnik do komputera .
powiecie pewnie że są jeszcze kody błyskowe , tak są ale nie zawsze pokazują prawde .
Ja tak zrobiłem i nie żałuje , zaplaciłem 80 zł i wiem co poszło a tak to mi pseudo mechanicy wymyślali nowe objawy i kazali wymiewnić różnego rodzaju uszczelki , filtry , silniczki krokowe , przewody .

GOLF RULES

Masz rację. Dobra diagnoza to 80% sukcesu.Duży plus.Pozdro.

[ Dodano: Nie Lip 09, 2006 02:17 ]

używany trzeba dać 500pln oczywićsie bez gwarancji
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=113700773




irekczek - N lip 09, 2006 13:07
Panowie!! Mówie wam , że z tego: http://www.allegro.pl/item112383192_sil ... _16v_.html
dałoby rade coś wykombinować , bo na forum jest wątek o tym, że zamiast tego naszego krokowego ktoś wstawił własnie silnik krokowy od opla z 97r. Może ten z allegro pełni podobną fukncję jak nasz???

P.s coś takiego znalazłem

http://astra.autokacik.pl/technika/napr ... okowy.html



andy_lodz - Pn lip 10, 2006 09:03
Witam.
W książce wyczytałem że silnik krokowy jest elementem wykonawczym nastawnika przesłony wstępnej,a za wolne obroty i hamowanie silnikiem odpowiada nastawnik przepustnicy,a jego położenie podaje z kolei potencjometr nastawnika który jest w niego wbudowany.Najlepiej chyba według książki sprawdzić wszystko co mozna w tym nastawniku przepustnicy(do niektórych rzeczy potrzebna jest ręczna pompka cisnieniowa której nie mam) i ewentualnie kombinować dalej jeśli jest ok.Oczywiście można przy okazji sprawdzic ten silnik krokowy i potencjometr przepustnicy.A tak wogóle to nie ma żadnej pewności czy silnik nie wariuje bo ma np. malutką nieszczelnośc w gumie podstawy gaźnika.Ale ja zaczynam dzisiaj od sprawdzenia elektroniki.Pozdrawiam.



irekczek - Pn lip 10, 2006 09:09
jesteśmy z Tobą i jak coś to pomagamy! Musimy rozwiązać ten problem!!



andy_lodz - Śr lip 12, 2006 16:19
Witam ponownie.
Ja dziś zlokalizowałem u siebie małe pęknięcie gumy w podstawie gaźnika.Widac je dokładniej jak sie zacznie przechylać delikatnie gaźnik w lewą stronę.Myślę że to może być przyczyna>Kupiłęm już tą uszczelke - koszt 60 zł.Zobaczymy po wymiamnie czy pomoże.Pozdro.



Memmo - Śr lip 12, 2006 20:20
Ja wróce do stron wczesniejszych,jeden z forumowiczow pytal czy ,mozna zamienic P 2 EE na cos mechanicznego.....wiec ja odpowiem ......jasne ze mozna np na gaznik od forda a wiem to z tad bo ja tak mam.........,ale nie polecam nikomu takich przerobek.Kupilem Gofera z taka przeroba <brak znajomosci> i szczerze mowiac nie jestem z tego wogole zadowolony.Pali mi to 17 l na setke i mam do tego jeszcze wszystkie w/w problemy typu:trzesienia,gasniecia,brak ssania tip,itd.Wiec jesli ktos mysli o zamianie 2EE na cos innego mechanicznego ,niech sie lepiej poradzi dobrego gaznikowca

Pozdrawiam



andy_lodz - N lip 16, 2006 06:35
U mnie problem zniknął w 80% po wymianie uszczelki podstawy gaźnika.Kosztował mnie to 60 zł i osiem roboczogodzin upapranego po łokcie mnie,ale było warto.Autko nie gaśnie i nie wariuje na obrotach.Są trochę za niskie ale tak samo na gazie jak i na benzynie więc myslę ze sprawdze jeszcze co mi się czai pod kopułką.Pozdrawiam.



sergap - Cz lip 20, 2006 18:58
Panowie pozbyłem sie falowania obrotów,gaśniecia silnika przy hamowaniu i wchodzenia na obroty ,kosztowało mnie to troche pieniążków,ale teraz jest ok.Ortoty utzrymują sie na 900,jak widziałem na urządzeniu pomiarowym u mechanika to skaczą 890-920,ale w aucie w ogóle tego nie czuć.

Przyczyna nie była jednoznaczna tzn u mnie to pare rzeczy walnęł wiec ciezko powiedzieć aby była to wina jednego urządzenia.

1.Sonda lambda-stara rozdeło,wymieniłem na sonde od Hondy Civic (szybciej sie nagrzewa i szybciej działa,40 zł)
2.Zabrudzone,przypchane wręcz filterki w gaźniku(1 i 2 stopnia czy poziomu)mechanik je jakoś nazwał ale nie pamiętam,a nie chce mi sie teraz szukać bo to tak na gorąco
3.Niewielkie peknięcie na gumie pod gaźnikiem,podłozyłem mosiężny boleć dla usztywnienia.
4.Ustawienie zapłonu.

Do tego mechanik stwierdził ze podciśnieniowy przyśpieszacz zapłonu przy aparacie zapłonowym nie jest od tego modelu silnika (całość wymieniałem wczesniej) i nie bedzie chodził idealnie tzn nie bedzie miał dobrego przyśpieszenia zapłony
Do tego jeszcze wyrobiony,zuzyty elektro-zawór(nie domyka) i padnięty potencjometr reg,przepustnicy ale TEGO NIE RUSZAŁEM,zostało jak jest.
No i czyszczenie i regulacja samego gaż

Dodam ze samodaignoza nie pokazała błedów , potem przy zimnym silniku i sprawnej juz sondzie pokazała zabogatą mieszanke,ale potem było ok!!

[ Dodano: 20 Lip 2006 21:16 ]
Można jeszcze usatabilizowąć troche obroty wymieniająć elektrozawór,ale potencjometr to juz porazka stare niepewne a NOWY to duzy koszt podobno 700 zł.
Ale tak jest ok a zapłaciłem 200,razem z sondą.



andy_lodz - Pt lip 21, 2006 19:01
Witam.
Gratulauje rozwiązania problemu za rozsądne pieniądze,.Żeby tylko wszyscy mechanicy byli tacy dobrzy i tani,świat byłby prostszy.A nawiązując do tego co napisałeś:

3.Niewielkie peknięcie na gumie pod gaźnikiem,podłozyłem mosiężny boleć dla usztywnienia.
...to przygotowałbym się na twoim miejscu na wymianę tej gumy bo ona coraz bardziej będzie pękać dlatego że silnik cały czas przecież pracuje, wiem to z doświadczenia - u mnie tez było na początku niewidoczne pękjnięcie a po wymianie już połowa obwodu była spękana.
Pozdrawiam.



Slawek J - Cz lip 27, 2006 17:00
Na jedna rzecz pozwole sobie zwrocic uwage aczkolwiek w tym samochodzie nie ma silniczka krokowego tylko znajduje sie nastawnik wolnych obrotow ( tak to sie nazywa ) i lepiej nie pytac o cene tego w ASO bo przezyjecie szok.
Ja u siebie po 2 latach jazdy mialem podobny przypadek tylko u mnie co jakis czas wolne obroty same sie podnosily nie zaleznie od rodzaju paliwa ale wolne obroty nie skakaly i gaszenie silnika, ponowne zapalenie powodowalo ze obroty sa wlasciwe.. W Krakowie nikt sie nie podjal tematu w serwisie jak mi przedstawili kosztorys mozliwych wydatkow to bym pewnie sobie mk3 kupil. W koncu znalazlem goscia ktory ma seris nieautoryzowany VW i Audi i auto naprawil, zrobilem juz 10 tys km od tamtego czasu i ani nie szrplo obrotami. Koszt wyniosl 300 zl w tej cenie byla jeszcze wymiana rozrzadu wraz z czesciami.



DiVeReK - Cz lip 27, 2006 17:56
Identyczny problem jak opisujesz mial moj znajomy, co prawda w Seacie, ale to przeciez to samo. Walnieta byla sonda lambda.



andy_lodz - Cz lip 27, 2006 22:04

nie ma silniczka krokowego tylko znajduje sie nastawnik wolnych obrotow
Mylisz się niestety.Elementem wykonawczym nastawnika przepustnicy który odpowiada za wolne obroty jest silniczek krokowy.Tak napisali inzynierowie z Pierburga ktorzy wymyslili ten gaźnik:)Jak chcesz to przytocze cały fragment z książki.Pozdro.



zbikq - So wrz 23, 2006 00:09
Sorki za wykopanie starego tematu mam podobny problem ale u mnie obroty są ok autko pali bardzo ładnie w mieście przy dość dynamicznej i ostrej jeździe spala w granicach 8l/100km więc jak dla mnie ok. Problem jest taki:
Przy redukcji biegu i wysprzęgleniu samochód gaśnie lecz nie za każdym razem, tak samo się dzieje jak otworze maske i dodaje kilka razy gazu obroty schodzą bardzo nisko i silnik gaśnie. Wymieniłem świece, przewody podciśnienia, ustawiałem zaplon i dalej tak samo, nasila się to jak jest wilgotno na dworze czyli pada deszcz lub jest po deszczu to samochód potrafi gasnąć przy każdym skrzyżowaniu.
Pomóżcie co jeszcze sprawdzić ??



krzych79 - Pt wrz 29, 2006 19:58
Miałem to samo zjawisko. Stawiam na przewody wysokiego napięcia. I wyjaśniam dlaczego. Tez zauważyłem związek pomiędzy wilgocią a obrotami silnika. Jadąc suchą drogą wszystko było ok, zaczął padać deszcz, po przejechaniu ok 200 metrów woda(kropelki) dostała się do komory silnika, który od razu dostawał zmuła. To samo gdy stał w deszczową pogodę "pod chmurką". Wymieniłem kable WN na Beru (kupione na allegro) i wszystko gra. Polecam zmienić też kopułkę i palec rozdzielacza. Mam świece NGK, dobrze współpracują z Beru (kable, kopułka,palec). Przeczytaj pozostałe posty może na coś trafisz, lecz dotyczą raczej problemów z gaźnikiem.
Po wymienie warto też spróbować zrobić reset kompa, tak jak jest to opisane na poprzednich stronach (odłączenie ujemnej klemy z akumulatora). Ja odpiołem ją na noc, rano po uruchomieniu obroty były równiejsze, auto lepiej przyśpiesza - jest poprawa.

Pomogłem → kliknij pomógł



bomberxl - Pt wrz 29, 2006 20:17
Potwierdzam j.w. miałem ten sam numer.
Sprawdzić można to w ciemnym garażu-maska do góry,obroty podnosimy i patrzymy jakie ładne błyski.



ppoll27 - Pt wrz 29, 2006 20:18
Witam - problem wcale nie banalny u mnie znikł po zalaniu pół litra denaturatu na pełny bak i przepaleniu "do dna". Dodam od razu że cała reszta - dokładnie jak u ciebie była w porządku. Widocznie rzecz polega na "przepaleniu" jakiś zanieczyszczeń lub odetkaniu jakiegoś zaworka.



adam_franciszek - So wrz 30, 2006 06:16
A co to za numer z tym denaturatem... pierwsze slysze. Jakas babcina porada? Mozna wiecej i szerzej na ten temat... To sposob na czyszczenie ukladu paliwowego? Ciekawwym...



bomberxl - So wrz 30, 2006 07:59
denaturat wiąże wodę i różne syfy z paliwa,co daje czasem dobry efekt



zbikq - So wrz 30, 2006 08:36
Wczoraj całkiem siadło na skrzyżowaniu autko zaczęło chodzić na 2 cylindrach. Jakoś dojechałem do pracy a po pracy zaczęła się kombinacja. Po wymianie kopułki i przewodów WN nie to autko obroty równe nie gaśnie i ładnie się zbiera. Świece mam NGK przewody hmmm jakieś niemieckie.
Pozdro i Dzięki.



bomberxl - So wrz 30, 2006 08:40
rozumiem,że testu błyskowego w ciemnym garaży nie zdążyłeś zrobić......



zbikq - So wrz 30, 2006 09:01
zdążyłem a mianowicie kończyłem pracę o 22 bawiliśmy się z tym do ok 24 tylko że nie błyskało sie jak się dodwało gazu tylko dopiero było widać jak spryskaliśmy przewody woda (użyliśmy psik psika do okien) i normalnie jak bym spawarke włączył dobrze że przewody i kopułke kupiłem dzień wcześniej bo o 22 to raczej miał bym porażke.



Lipek81 - So wrz 30, 2006 09:18
Ja też mam problem z tym gaźnikiem - zawiesza się na wolnych obrotach (nie wiem ile, nie mam obrotomierza, ale, wg innych postów i na słuch, to może być jakies 2tyś). Nic jeszcze nie ruszałem, nie sprawdzałem kodów błyskowych, nie sprawdzałem szczelności wydechu, nie przestawiałem zapłonu (z wcześniejszych wypowiedzi wynika, że to niektórym pomogło, zlikwidowali tym wieszanie się obrotów), ale mam pewne przemyślenia co do przyczyny tych usterek:
1. To chyba raczej nie jest wina źle ustawionego zapłonu - mój silnik chodzi równo w pełnym zakresie obrotów;
2. Czasami mam problem z odpaleniem go z rana - trzeba dodać troche gazu przy odpalaniu, bo inaczej nic z tego. Według książki o tym gaźniku, podczas rozruchu silnika na zimno, przepustnica gazu samoczynnie otwiera się do pełnego otwarcia, natomiast skład mnieszanki regulowany jest przez przepustnicę wstępną. Czyli, skoro ja muszę "manualnie " otworzyć tę przepustnicę przy odpalaniu, wskazywałoby to na usterkę nastawika przepustnicy (lub nieszczelność przewodów podciśnienia).
3. Wykluczam też usterkę sondy lambda - ponieważ w momencie rozruchu nie ma ona wpływu na działanie przepustnicy - przepustnica tak, czy siak powinna otworzyć się maksymalnie.
4. Zauważyłem, że wolne obroty wieszają się wszystkim na tym samym poziomie - czyli bardzo prawdopodobne, że wszyscy mamy ten sam problem, tą samą usterke w gaźniku.
5. Pod który zacisk cewki zapłonowej należy podłączyć obrotomierz?Moim zdaniem można tam podłączyć miernik częstotliwości i też uzyskamy pomiar obrotów silnika, tylko wynik pomiaru należy podzielić przez dwa.

Co sądzicie o moich rozważaniach?
Może macie jakieś inne rady?



ppoll27 - So wrz 30, 2006 20:43

2. Czasami mam problem z odpaleniem go z rana - trzeba dodać troche gazu przy odpalaniu, bo inaczej nic z tego. Według książki o tym gaźniku, podczas rozruchu silnika na zimno, przepustnica gazu samoczynnie otwiera się do pełnego otwarcia, natomiast skład mnieszanki regulowany jest przez przepustnicę wstępną. Czyli, skoro ja muszę "manualnie " otworzyć tę przepustnicę przy odpalaniu, wskazywałoby to na usterkę nastawika przepustnicy (lub nieszczelność przewodów podciśnienia).

Tu masz racje - przewody podciśnieniowe. Sprawdź ten który idzie od podstawy gaźnika do sterownika przepustnicy, mógł się np. zsunąć. Sprawdź też ten drugi przewód co idzie od sterownika przepustnicą. Sprawdź czy popychacz wychodzący ze sterownika nie ma luzu - albo czy sie nie zawiesza - spryskaj go obficie WD 40.

O denaturacie usłyszałem na tu na forum - sposób iście "babciny" ale u mnie zadziałał. Wytłumacznie jest takie - na tą usterkę -tj "brak wolnych obrotów po zdjęciu nogi z gazu" jest takie wytlumaczenie w opisie 2ee "zawór węglowy nie załącza się" - więc myślę że ta "dykta" to taki substytut okresowego czyszczenia tego (i pewnie innych) zaworu i ogólnie kanalków i dysz w 2ee. U mnie podziałało od strzała - więc przekazuje innym. Jesli ma się syf w paliwie i przewodach to mogą się objawic przejściowe kłopoty z zapalaniem - bedzie trzeba dluzej krecić, ale jak już przepali to miodzio



Kubus20 - So wrz 30, 2006 21:13
Denaturat naprawdę jest pomocny. Sprawdzałem to wilokrotnie, kiedy jeszcze maluchem jeździłem.
Zimą to bez dykty ani rusz, bo paliwo zamarzało w baku.
Denaturat dobrze oczyszcza układ paliwowy, tylko warunkiem są dobre świece...



Lipek81 - Śr paź 04, 2006 07:12
Wkonałem diagnostykę elektroniki silnika - żadnych błędów. Popychacz od nastawnika przepustnicy nie ma luzu, poruszałem go ręką - skok niewielki, i rusza się tak "gumowato", ale to chyba tak ma być. Aby przetestować dokładnie działanie nastawnika, potrzebna jest pompka próżniowa - czy ktoś ma pomysł skąd tanio można takie coś załatwić (oczywiście najlepiej z vacuometrem). Sprawdzałem w firmie, która wyposaża laboratoria - takie coś kosztuje tam 563zł brutto - to stanowczo za drogo. Może jaieś pomysły co do wytworzenia odpowiedniej próżni? Myślałem o strzykawce, ale to chyba za słaby sprzęt. Może jakieś pomysły?
Co do domniemania zsuniętego wężyka - sprawdzałem ręką (nie zdejmowałem filtru powierza) - wygląda, że wszystko ok. Poza tym jest jeszcze jedna jedna rzecz która mnie zastanawia - wieszanie się wolnych obrotów występuje po dłuższej jeździe ( w przypadku, gdy samochodem jedzie moja dziewczyna - czyli mało dynamiczna jazda), lub gdy się go przegoni po mieście (to oczywiście moja jazda) - wtedy na wieszanie się obrotów nie trzeba długo czekać. Może na te wieszanie ma wpływ temperatura, a może jednak sonda lambda i wydech?



daro46 - Śr paź 04, 2006 12:01
to tak ja u siebie miałem taki problem :na benzynie auo bujało obrotami tak w przedziale od1-3 samoczynnie ,przyczyną tego było (niewiem jak to się po fafowemu nazywa) ustrojstwo gdzie podpina się kostkę 6 kabli i 3 wezyki,natomiast jag jezdziłem na lpg to obroty były non top na 3 tys>tymczasowym rozwiązaniem na lpg było odpięcie kostki i ustawienie tego ustrojstwa za pomocą drutu na ządanych obrotach,co do bęzyny to nie zabardzo to działa bo autko gasnie na wolnych obrotach ,z tego co się dowiedziałem to przyczyną tego jest pęknięta membrama w tym ustrojstwie,pozdro:)



ppoll27 - Śr paź 04, 2006 12:11

Co do domniemania zsuniętego wężyka - sprawdzałem ręką (nie zdejmowałem filtru powierza) - wygląda, że wszystko ok.

I to był twój błąd a tak na serio to nawet po zdjęciu filtra możesz mieć kłopot żeby się do tego dobrać, także polecam zdjęcie filtra - objawy masz w 100% takie jak były u mnie więc szczególnie polecam uwadze wężyk od podstawy gaźnika do nastawnika przepustnicy.



sergap - So paź 07, 2006 11:02
Poczytaj temat wczesniej był poruszany ten problem,moze znajdziesz odpowiedz.



Gangst3R - Cz paź 12, 2006 19:04
Wymieniłem wczoraj podstawę gaźnika, świece, przewody WN. Problem częściowo zniknął.
Tzn. nie wieszają się obroty nie gaśnie, wyczuwalne jest tylko delikatne falowanie obrotów. Wyślę, że (nie mam obrotomierza) pomiędzy 700 a 1000 obrotów.
Jutro reset kompa i dykta do baku. Wtedy zobacze czy objawy całkiem ustąpiły. Jeśli nie to po wypłacie kupuje nastawnik przepustnicy (wcześniej posprawdzam miernikiem wszystkie podzespoły gaźnika).

P.S. mam nadzieję, że dojdę z nim do ładu przed zimą.

========= UPDATE ==========

Dziś zrobiłem reset, a do baku zamiast denaturatu zalałem (sam nie wiem co) jakiś preparat wiążący wodę i oczyszczający układ paliwowy z syfu. Sprawdziłem miernikiem czujnik temp. płynu chłodzącego oraz kolektora dolotowego i potencjometr przepustnicy.
Wszystko wygląda wporządku. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ominie mnie wymiana nastawnika przepustnicy.



Lipek81 - Cz paź 19, 2006 17:08
Dziś zdjąłem obudowe filtru powietrza i obejrzałem przewody podciśnienia - wszystko w porządku, stan ok, pozakładane prawidłowo ,ale zauważyłem OGROMNE pęknięcie gumowej podstawy gaźnika - w ogóle to cały gaźnik kiwa mi się na boki, sprawia wrażenie, jakby się trzymał na samych przewodach i obudowie filtra- ppoll27 byłeś blisko - wsazywałeś na problemy z podciśnieniem - co prawda powodem nie był zsunięty wężyk, ale pęknięta podstawa - nie mogło się zatem wytworzyć odpowiednie podciśnienie. Sprawdzimy, jak będzie po wymianie podstawy.

A i jeszcze jedno - czy ja włączycie zapłon, ale nie odpalicie silnika, to też, po otworzeniu maski słuchać takie trzeszczenie? Dziś doszedłem, że to nastawnik przepustnicy wstępnej, jak odepnę od niego wtyczkę, to trzeszczenie cichnie. Czy wy też tak macie?



Gangst3R - Cz paź 19, 2006 17:57
U mnie z gaźnika wydobywa sie taki sam dźwięk, więc jest to chyba normalne.



ppoll27 - Pt paź 20, 2006 12:29
Tak, to nastawnik przesłony ustawia się w położenie rozruchu - przymyka przelot żeby wzobgacić mieszanke przy rozruchu, to jest normalne - słychać takie bzyczenie to się dzieje też po wyłączeniu silnika.



BanekX - Pt paź 20, 2006 20:18
Witam. Rowniez posiadam VW z gazniczkiem 2ee. Same problemy z nim na benzynie sa (przewaznie jezdze na gazie 99%). Lubi gasnac, nierowno pracuje, telepie calym autem. Ale jedna ciekawa rzecz zauwazylem. Po przejechaniu 56km (boleslawiec-jelenia gora) w 30minut(zaspalem do roboty) to silniczek pracowal idealnie. Jak juz dojechalem na miejsce to specjalnie sprawdzilem jak racuje silnik na biegu jalowym i nie bylo falowania obrotow. Co prawda troche go przeplukalem benzynka Shellowska.. Co Wy na to? Samo sie psuje i naprawia?



andy_lodz - So paź 21, 2006 08:51

Witam. Rowniez posiadam VW z gazniczkiem 2ee. Same problemy z nim na benzynie sa (przewaznie jezdze na gazie 99%). Lubi gasnac, nierowno pracuje, telepie calym autem. Ale jedna ciekawa rzecz zauwazylem. Po przejechaniu 56km (boleslawiec-jelenia gora) w 30minut(zaspalem do roboty) to silniczek pracowal idealnie. Jak juz dojechalem na miejsce to specjalnie sprawdzilem jak racuje silnik na biegu jalowym i nie bylo falowania obrotow. Co prawda troche go przeplukalem benzynka Shellowska.. Co Wy na to? Samo sie psuje i naprawia?
Nie wiem dlaczego ale mam dokładnie tak samo



bomberxl - So paź 21, 2006 09:20
Gaz jest paliwem suchym,więc warto czasem przepłukać gaźnik i układ paliwowy odrobiną benzynki.Ja tam cały rok odpalam na benzynie,wypalam i przełączam na gaz.Pozwala to na utrzymanie silnika,a zwłaszcza gaźnika w lepszej kondycji.



Jacenty80 - So paź 21, 2006 18:35
Przy szybkiej jeździe pewnie usuwacie zakopcenie sondy lambda i dlatego poźniej jest ok.



bomberxl - So paź 21, 2006 18:38
Fakt faktem,że autko raz w tygodniu nie przegonione może po pewnym czasie "mulić się".



trumann - Pn paź 23, 2006 12:05
witam, mam ten sam problem, juz raz jezdziłem z tym do mechanika i po podłączeniu pod kompa wyczyścił gażnik i min. ten cały nastawnik przepustnicy. na allegro widze ze mozna taki nastawnik kupic po regeneracji ale zastanawiam sie czy nie mozna by samemu go "zregenerowac". jestem w o tyle komfortowej sytuacji ze posiadam dwa takie gaźniki i działam na zasadzie przekładania tego nastawnika co jakis czas. przeczyszczam go wd 40 i innymi. z tego co zauważyłem w środku nastawnika znajduje sie cos w stylu uszczelki gumowej która moim zdaniem parcieje i to jest powodem "zawieszania sie obrotów".
Być może ktoś z Was wie jak fachowo rozebrać ten nastawnik. Mechanik nie chciał mi tego zdradzic. pozdrawiam wszystkich golfiarzy PN



Gangst3R - Pn paź 23, 2006 16:27
Z tego co mi wiadomo to silnika PN nie da się podłączyć do komputera, jedynie zdiagnozować na podstawie kodów błyskowych (chyba że się mylę).



trumann - Pn paź 23, 2006 19:33
faktycznie mylisz się. podłaczenie wtyku do komputera znajduje sie w tym modelu za środkowym panelem za kratkami nawiewu. pozdrawiam



Gangst3R - Pn paź 23, 2006 19:46
A możesz dokładniej napisać gdzie to jest i jak się do tego podpiąć?

P.S. Jak byłem w serwisie to powiedzieli mi że mogę jedynie kody błyskowe odczytać a jako tako do kompa nie da się podpiąć.



trumann - Wt paź 24, 2006 07:48
w serwisie gość pokazał mi to najpierw na kompie w jakimś programie gdzie był widoczny model golfa wraz z całą instalacją elektr i podłączeniem kompa.nie wiem co to za program ale myślę że w progr. ETKA powinno być to pokazane. gniazdo wtykowe tak jak Ci wcześniej napisałem znajduje sie za panelem nawiewu wewnętrznego kabiny, jakieś 10cm poniżej radia (tam gdzie są te dwie kratki)

[ Dodano: 24 Paź 2006 09:49 ]
aha i żebyśmy mieli jasność, dotyczy to silnika 1.6 PN z kompem Ecotronic



Jacenty80 - Wt paź 24, 2006 09:12
Trumann to gdzie Ty czyścisz ten nastawnik jak mówisz że go nie rozbierałeś???Z zewnątrz i pomaga???
I gdzie znalazłeś we Wrocławiu fachowca od tych gaźników???
Pozdrawiam



trumann - Wt paź 24, 2006 11:01
kolego czytaj uważnie. zapytałem czy ktoś wie jak to się robi bo facet który mi to naprawiał nie powiedział jak to się robi. skasowali mnie za diagnostyke silnika i regenerację czyli czyszczenie nastawnika 200pln(dali gwarancję na 10tyś. km, zrobiłem 17tyś.). mniej wiecej wiem o co chodzi i jeżeli ktoś by mi doradził , mógłbym sam to zrobić. Naprawę przeprowadzono mi w firmie "Roman Porcz" we wrocławiu, nie pamietam na jakiej ulicy ale mam gdzieś wizytówkę. Myślę ze bez problemu mogą to również zrobić w Jetronicu na opolskiej. problem w tym ze nie uśmiecha mi sie co pół roku wydawać 200pln na to samo.

[ Dodano: 24 Paź 2006 13:04 ]
a i są jeszce dwie firmy gdzie mogą to zrobić we wrocławiu. mieszczą sie koło korony przy salonie mercedesa ale tam nie było wolnego terminu wiec zrezygnowałem. nazw też nie pamietam ale mam gdzieś zanotowane.



Jacenty80 - Wt paź 24, 2006 11:29
Czytam uważnie. Napisałeś "przeczyszczam go WD40 i innymi" i o to się pytałem, bo nie uważam żeby czyszczenie nastawnika WD40 pomagało (chyba że ten bolec się zaciera to może...).
Dzięki za info odnośnie miejsc, gdzie to regenerują.
Pozdrawiam



trumann - Wt paź 24, 2006 13:08
aha chyba że o to chodzi psiknąłem w tą przepustnice bez zdejmowania (jest tam taka dziurka średnicy 1,5mm) chodziło mi o to żeby przesmarować uszczelkę która jest wenątrz i chyba się trochę zapiekła lub sparciała.
poza tym przeszukałem google i ktoś napisał że prócz przeczyszczenia nastawnika trzeba tą uszczelke wymienic ale nikt nie wie gdzie można taką kupić.
Jeżeli wybierasz się ze swoim autem do mechanika to zaobserwuj może dokładnie co i jak to na przyszłość sie przyda. ja to pierwszym razem olałem i teraz żałuję
w każdym razie boirę dziś sprawy w swoje ręce. trzymaj kciuki.



Jacenty80 - Wt paź 24, 2006 18:38
Na razie mój nastawnik w aucie działa bez zarzutu i mam nadzieję że tak będzie długo:). Ale podobnie jak Ty mam dwa gaźniki w zapasie. W jednym nastawnik jest zepsuty i chyba go zacznę sobie rozbierać we własnym zakresie. Może wpadnie mi pomysł jak go regenerować:).
Pozdrawiam



Strona 1 z 2 • Wyszukano 332 wyników • 1, 2 » silnik fiat
»
silnik yamaha dt 50
»
szarpie przy przyspieszaniu silnik pracuje normalnie matiz
»
silnik axr vag pokazał 16685
»
Sea Doo dwa silniki ile pali